Etos pracy – z tym najczęściej kojarzy się Poznań. Niektórzy mówią jeszcze o naszym wyjątkowym skąpstwie. My jednak nazywamy to planowaniem wydatków, dobrą organizacją i uporządkowaniem finansów. Czasami słyszymy, że to dlatego, że byliśmy w pruskim zaborze. Być może to nie zaszkodziło, ale słynny dziejopisarz Gall Anonim pisał w XII wieku w swojej kronice o wielkopolskich ziemiach, że miód tu słodszy, a plony obfitsze. Może więc jest w nas Wielkopolanach coś co skłania do większego wysiłku i zrozumienia, że SAMI możemy więcej i nie potrzebujemy jałmużny ze strony władz centralnych.

Możliwość dbania o swój los niewątpliwie skłania do odpowiedzialności, ale też do różnych życiowych refleksji. A dla nas w Jamie poznańska pracowitość jest punktem wyjścia do wszelkich działań. Jak śpiewa Grabaż z poznańskiego zespołu Strachy Na Lachy :” Kiedy się spocę wtedy dobrze się czuję. Nie żyję kiedy pracuję”. Konsekwencja, praca, pokora i marsz wytyczoną ścieżką były i są bezwarunkowymi elementami naszej tożsamości rzemieślniczej. Tak wykuwa się tradycja, historia, codzienność i przyszłość.

Jamowa seria męskich kosmetyków do włosów, brody i ciała to kwintesencja poznańskości. Wyraża się to w detalach. Rozpoczynając od dbałości o jakość przede wszystkim samego produktu dobierając w manufakturowej produkcji naturalne składniki poprzez opakowanie z naklejoną steampunkową siatką a na perfekcyjnym i zgrabnym zadrukowanym kartonowym pudełku skończywszy.

Z okazji zbliżającej się trzeciej rocznicy linii przygotowujemy specjalny nowy produkt. Będzie to odłam serii łączący się  klamrą z pierwszym kosmetykiem czyli Olejem Do Brody. Jego nazwa powstała w obłoku pary z maszyny do jego produkcji.

Steam Punk WORKING CLASS HERO. Już niedługo. Bądźcie czujni.

 

Adam Szulc